Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oleje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oleje. Pokaż wszystkie posty

23 stycznia 2012

Buble kosmetyczne vol. 1

Chciałabym Was przestrzec przed trzema produktami kosmetycznymi. Moim zdaniem nie warto wydawać na nie pieniążków.



Pierwszy produkt to pomadka Isana Sun LSF 20. Za co jej nie lubię? 1. Zostawia białą powłokę na ustach, która po pewnym czasie zbiera się w załamaniach. 2. Podkreśla suche skórki. 3. Zapach bazarowej szminki.

Kolejnym bublem kosmetycznym w moim odczuciu jest Rival de Loop 4w1 Roll-on pod oczy z kofeiną i wyciągiem z kasztanowca. Według mnie ten produkt jest do niczego. Nie sprawdziły się pod moimi oczami  jego rzekome właściwości pielęgnacyjne i kryjące. Krycie jest prawie żadne, brak filtra UV, więc nie widzę sensu stosowania go na dzień. I tak muszę nałożyć krem z filtrem i korektor. Do tego po jego nałożeniu lekko piecze mnie skóra pod oczami. Zdecydowanie nie polecam wrażliwcom.


Ostatni produkt skutecznie zraził mnie do wszelkiego rodzaju indyjskich olejków do włosów. Jest to ziołowy olejek Emami Amla Plus. Zamówiłam go ze strony Helfy.pl. Niestety po jego użyciu włosy wyglądały gorzej niż po najzwyklejszej odżywce. Były pozbawione blasku i życia. Elektryzowały się. Do tego olejek śmierdzi, a kadzidlany smrodek długo pozostaje na włosach. Na pierwszym miejscu w składzie jest parafina, która z naturą ma niewiele wspólnego.



To by było na tyle. Zostaliście ostrzeżeni :)
Pozdrawiam

16 października 2011

Demakijaż oliwą?

Jakiś czas temu wpadłam na film na YT z cyklu DIY (zrób to sam) o tym jak zrobić domowym sposobem 2-fazowy płyn do demakijażu.
Po niemiłych doświadczeniach z płynem Nivea i niemożności dostania płynu z Bielendy postanowiłam zrobić sobie własny 2-fazowy płyn do demakijażu. Oto co mi wyszło:



Jak go zrobiłam?

To bardzo proste. Wzięłam puste i czyste opakowanie po innym płynie. Nalałam do niego oliwę z oliwek extra virgin i przegotowaną wodę w stosunku 1:1. Zamknęłam opakowanie. I to wszystko :)

Jakie są moje wrażenia po zużyciu 3/4 buteleczki płynu?

Zalety:
Płyn bardzo szybko i dokładnie rozpuszcza makijaż twarzy i oczu (w tym tusz do rzęs i eyeliner).
Nie podrażnia cery i oczu, jest bardzo delikatny.
Jest tani i w 100% naturalny.

Wady:
Zapach. Ja go toleruję, ale czasami mam wrażenie jakbym przecierała twarz sosem sałatkowym :)
Jeżeli płyn przypadkiem się nam rozleje, to zostawia tłuste plamy. Załatwiłam sobie w ten sposób sofę (demakijaż robię zwykle przed telewizorem).

+/-
Pozostawia film na twarzy, który usuwam przemywając skórę hydrolatem oczarowym, płynem micelarnym lub myjąc twarz żelem.

Jaka jest trwałość takiego własnoręcznie zrobionego płynu?

Przechowuję ten płyn w temperaturze pokojowej w nienasłonecznionym miejscu. Właśnie kończę pierwszą butelkę. Nie zauważyłam żadnych objawów psucia, jełczenia itp. Płyn sprawuje się nadal tak samo dobrze jak na początku.

Polecam wypróbować!

Obecnie zamierzam przetestować metodę oczyszczania twarzy olejami OCM i szmatką z mikrofibry. Zobaczymy, która metoda lepiej sprawdzi się na mojej twarzy.

Pozdrawiam
Buziaki